Jak widać na załączonych obrazkach. To chyba pierwsza martwa natura z którą się tak namęczyłam, robiona jeszcze w roku szkolnym, więc stosunkowo dawno (niestety nie jestem w stanie podać dokładnej daty, ale to mniej więcej początek czerwca). Na formacie A1, rysowana węglem. Kto by pomyślał że to ustrojstwo nie chce się zmywać z podłogi?
Te węgle podobają mi się bardzo bardzo!
OdpowiedzUsuńŁa, bardzo mi miło! :D
Usuń